Elbląg. W sobotę Olimpia Elbląg zagra z Hetmanem Zamość

Po porażce z Resovią Rzeszów 1:5, elbląska Olimpia jakże potrzebnych punktów będzie musiała szukać w najbliższym meczu z Hetmanem Zamość. Przed meczem w Rzeszowie szkoleniowiec Olimpii najbardziej obawiał się postawy ...

Po porażce z Resovią Rzeszów 1:5, elbląska Olimpia jakże potrzebnych punktów będzie musiała szukać w najbliższym meczu z Hetmanem Zamość.

Przed meczem w Rzeszowie szkoleniowiec Olimpii najbardziej obawiał się postawy zawodników z linii defensywnej. Plaga kontuzji sprawiła, że na mecz z Resovią pojechało tylko trzech nominalnych obrońców. Dlatego też z przymusu na obronie zagrać musiał pomocnik Mateusz Kołodziejski. Obawy szkoleniowca okazały się słuszne, bo Olimpia do Elbląga wróciła z bagażem pięciu bramek. Tylko w trzech ostatnich meczach elblążanie stracili aż 13 bramek, co dobitnie pokazuje, że ich przetrzebiona kontuzjami defensywa przypomina na dzień dzisiejszy „ser szwajcarski”.
W meczu w Rzeszowie pierwsi groźnie zaatakowali gospodarze. Już w 2 min. Sebastian Hajduk zagrał w pole karne do Sebastiana Głaza, a ten z siedmiu metrów strzelił prosto w ręce strzegącego elbląskiej bramki Radosława Kucia. W odpowiedzi w dogodnej sytuacji znalazł się Piotr Trafarski, jednak naciskany prze obrońcę oddał zbyt lekki i czytelny strzał. W 25 min. znów było groźnie pod bramka gospodarzy. Tym razem w sytuacji sam na sam z golkiperem Resovii znalazł się Anton Kolosov, jednak fatalnie przestrzelił. Wreszcie w 33 minucie na sektorze zajmowanym przez kibiców Olimpii zapanowała radość, po tym jak Paweł Nowacki uderzył z osiemnastu metrów i piłka wpadła do siatki obok bezradnie interweniującego bramkarza gospodarzy. Do końca pierwszej odsłony niewiele się działo ciekawego poza sytuacją z 44 min. kiedy to Kolosov faulował Michała Bogacza, za co zobaczył czerwoną kartkę.
W drugiej odsłonie osłabiona brakiem jednego zawodnika Olimpia starał się szanować siły i długo utrzymywać przy piłce. Od czasu do czasu także groźnie kontratakowała. W 66 min. Paweł Piotrowski będąc w doskonałej sytuacji nie trafił do bramki z trzech metrów. Przyjezdnym jednobramkowe prowadzenie udało się utrzymać jedynie do 71 mi. Wówczas to sprawy w swoje ręce wziął Sebastian Hajduk, który w ciągu zaledwie dziesięciu minut rozstrzygnął losy mecz. Napastnik Resovii trafiał z zegarmistrzowską precyzją i po golach w 71, 75, 79 i 81 minucie gospodarze prowadzili 4:1. Dzieła zniszczenia dokończył w 86 min. Jarosław Piątkowski ustalając wynik meczu.
- Nie spotkałem jeszcze czegoś takiego w swojej dość bogatej karierze trenerskiej, co ma miejsce w Elblągu - stwierdził po meczu Tomasz Arteniuk, trener Olimpii. - Zawodnicy nie rozumieją, że grając w II lidze i mając przeciwnika na wpół dobitego, w slangu bokserskim wyliczonego, trzeba zadać ostatni cios. I takich ciosów mogliśmy zadać trzy. Nikt nam się nie położy. Ci zawodnicy nie rozumieją, że w II lidze punkty zdobywa się bardzo ciężko. Prowadzimy 1:0, a w ciągu piętnastu minut, mecz kończy się blamażem 1:5.
Po trzech z rzędu porażkach elbląscy kibice liczą, że ich zespół wreszcie zacznie zdobywać punkty. Najbliższą ku temu okazja już w najbliższą sobotę o godz. 17.00, kiedy to Olimpia na własnym boisku zmierzy się z Hetmanem Zamość. Nasz najbliższy rywal swoje pierwsze ligowe punkty zdobył właśnie w minionej kolejce pokonując 3:0 Stal Rzeszów. Zdaniem szkoleniowca Olimpii zespół z Zamościa jest jak najbardziej w zasięgu jego drużyny.
- Hetman to obok Stali Rzeszów i Sokoła Aleksandrów Łódzki najsłabsza drużyna w naszej lidze - twierdzi Arteniuk.
Zatem idąc za słowami trenera piłkarzom Olimpii nie pozostaje nic innego, jak tylko zdobyć w sobotę komplet punktów.

Krzysztof Fedak

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3