II liga, grupa wschodnia. Po przerwie zmieniło się wszystko

Czwartej porażki doznali w tym sezonie piłkarze Olimpia Elbląg, którzy w 6. kolejce ulegli LKS Bruk-Bet Nieciecza 2:3 (2:1).

Przed meczem trener Olimpii twierdził, że aby myśleć o korzystnym wyniku należy narzucić rywalowi swój styl gry i zepchnąć go do defensywy. I faktycznie piłkarze Olimpii wzięli sobie słowa trenera do serca, bo od początku byli stroną przeważającą. Po raz pierwszy groźnie pod bramką gości zrobiło się w 8 minucie. Lewą stroną boiska w pole karne przedarł się Honorat Stróż, uderzył z ostrego kąta i tylko instynktowna interwencja bramkarz z Niecieczy Norberta Barana uratowała gości przed utratą bramki. Kolejną świetną okazję do zdobycia bramki Olimpia miała w 21 min. Do prostopadłego podania z głębi pola wyszedł Piotra Trafarski i mimo, że był naciskany przez obrońcę zdołał uderzyć na bramkę. Ponownie na drodze stanął golkiper LKS-u zażegnując niebezpieczeństwo. Minutę później napastnikowi Olimpii skuteczności już nie zabrakło i strzałem głową skierował piłkę do siatki. Goście w pierwszych trzydziestu minutach tylko raz groźnie zaatakowali, ale niebezpieczeństwo zażegnał bramkarz Radosław Kuć. W 32 minucie po raz drugi zapanowała radość na stadionie przy ul. Agrykola i znów duża w tym zasługa wypożyczonego z Lechii Gdańsk Trafarskiego. Napastnik Olimpii urwał się obrońcy, pociągnął wzdłuż linii końcowej i odegrał do nie pilnowanego Kołodziejskiego. Pomocnikowi gospodarzy nie pozostało nic innego jak tylko z trzech metrów wpakować piłkę do pustej bramki. Wydawało się, że rozpędzona Olimpia zdoła jeszcze przed przerwą dobić krwawiącego rywala, ale ku zaskoczeniu to goście zdobyli bramkę kontaktową. W 37 min. jedną z nielicznych akcji piłkarzy z Niecieczy celnym strzałem głową wykończył Paweł Smółka.
- Po pierwszych 25 minutach chciałem rzucić ręcznik, wsiąść do autokaru i pojechać do domu, bo przez ten czas praktycznie byliśmy tylko tłem dla dobrze grającego przeciwnika - uważa Marcin Jałocha, trener LKS Bruk-Bet Nieciecza. - W szatni padły ostre słowa i widać było, że zespół wyszedł na drugą połowę z całkiem innym nastawieniem
Po przerwie kibice oglądali także zupełnie odmieniony zespół Olimpii i zmienił się także wynik pojedynku. Gospodarze jakby usatysfakcjonowani z prowadzenia pozwolili rozegrać się przeciwnikom, co bardzo dużo ich kosztowało. Katem elblążan stał się Paweł Smółka, który najpierw w 54, a następnie w 56 min. wykorzystał niezdecydowanie defensywy gospodarzy i z łatwością skierował piłkę do bramki.
- Uważam, że ten moment w którym straciliśmy dwie bramki zadecydował o losach meczu - twierdzi Paweł Nowacki, pomocnik Olimpii - Byliśmy jacyś senni troszeczkę, tak jak byśmy spali. Oni wykorzystali moment nieuwagi, bardzo dwa mądre podania Prokopa i zrobiło się 2:3.
Elblążanie do końca meczu starali się zmienić niekorzystny wynik, jednak brakowało im skuteczności. W 82 min. z linii pola karnego uderzył Karol Styś, a piłka o centymetry minęła światło bramki. Dwie minuty przed końcem Paweł Nowacki uderzył z ostrego kąta i tylko instynktowna interwencja bramkarza z Niecieczy, uratowała ten zespół przed utratą bramki. Olimpia rozegrała jedno z lepszych spotkań w tym sezonie, ale marne to pocieszenie skoro punkty dopisali sobie goście.
- Uważam ten mecz był dobry w wykonaniu moich zawodników ale fazami - informuje Tomasz Arteniuk, trener Olimpii. - Nie mam zarzutów do żadnego z zawodników, którzy byli na boisku. Uważam, że gdybyśmy dowieźli 2:0 do przerwy, wydaje mi się, że w drugiej połowie zespół z Niecieczy miałby bardzo ciężko. Graliśmy dzisiaj z wymagającym przeciwnikiem, byliśmy bardzo blisko sukcesu i tak jak mówię, nie mam zarzutu do żadnego z zawodników. Trzeba sobie zdać sprawę, że praktycznie jedenastu zawodników cały czas gra od dwóch, czy trzech meczy. Cały czas mamy problemy kadrowe.

Olimpia Elbląg - LKS Bruk-Bet Nieciecza 2:3 (2:1)
1:0 Trafarski (22), 2:0 Kołodziejski (32.), 2:1, 2:2, 2:3 - Smółka(37., 54., 56.).
Olimpia: Kuć - Kopycki, Jurgielewicz, Stankiewicz, Laskowski, Nowacki, Stróż, Kołodziejski, Pietroń (70’ Styś), Trafarski (77’ Kowalczyk), Piotrowski (62’ Roszak).
LKS Nieciecza: Baran - Kleinschmidt, Jacek, Czarny, Prokop, Metz (54’ Cygnar), Szałęga, Zontek, Smółka (88’ Ryguła), Dzierżanowski (46’ Jałocha), Leśniowski (27’ Kot).
Żółte kartki: Nowacki, Roszak (Olimpia) - Jałocha (Nieciecza).
Sędziował: Liana (Żnin).
Widzów: 1.200

Wyniki 6.kolejki:
Hetman Zamość - GKS Jastrzębie 3:2 (3:1), Sokół Aleksandrów Łódzki - Stal Rzeszów 0:3 (0:0), Concordia Piotrków Trybunalski - Start Otwock 1:4 (0:2), Okocimski Brzesko - Jeziorak Iława 0:0, Wigry Suwałki - Kolejarz Stróże 3:2 (2:0), OKS 1945 Olsztyn - Przebój Wolbrom 1:1 (0:0), Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Pelikan łowicz 1:0 (1:0), Resovia Rzeszów - Ruch Wysokie Mazowieckie 1:3 (1:0), Olimpia Elbląg - LKS Nieciecza 2:3 (2:1).

Tabela:
1.Start

6
16 11-3
2.Świt

6
16 14-8
3.Nieciecza 6
13
13-4
4.Pelikan 6
13
11-4
5. Kolejarz 6
12
10-5
6.Okocimski 6
10
6-10
7.Jeziorak 6
9
7-4
8.Ruch

6
9
10-8
9.Przebój 6
8
10-8
10.Resovia 6
7
12-7
11.Wigry
6
6
5-6
12.Olimpia 6
6
13-17
13.OKS
6
6
6-10
14.Hetman 6
6
7-14
15.Sokół
6
5
2-8
16.Stal

6
4
6-13
17.Concordia
6
2
6-14
18.Jastrzębie
6
1
6-12

Krzysztof Fedak

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3