Program „Mój Prąd” 5.0 bije rekordy popularności. Można sfinansować nie tylko fotowoltaikę, ale to już Polaków nie interesuje

Przemysław Zańko-Gulczyński
Przemysław Zańko-Gulczyński
„Mój Prąd” 5.0, podobnie jak poprzednie edycje programu, cieszy się dużym zainteresowaniem.
„Mój Prąd” 5.0, podobnie jak poprzednie edycje programu, cieszy się dużym zainteresowaniem. 123RF.com, zdjęcie ilustracyjne
Program „Mój Prąd” 5.0 wystartował 22 kwietnia 2023 r. Pierwszy miesiąc pokazał, że zainteresowanie dofinansowaniem na fotowoltaikę jest bardzo duże. Póki co jednak niewiele osób korzysta z dodatkowych możliwości, jakie daje ta edycja programu – mało kto wnioskuje o dopłaty na pompy ciepła czy magazyny energii.

Spis treści

Program „Mój Prąd” 5.0 popularny. Po zaledwie miesiącu znacząco zwiększono budżet

Program „Mój Prąd” już od kilku lat cieszy się dużym zainteresowaniem Polaków. Nie inaczej jest z jego najnowszą, piątą edycją, która w ciągu zaledwie miesiąca zaczęła bić rekordy popularności. Jak podało Ministerstwo Klimatu i Środowiska, w tak krótkim czasie Polacy złożyli aż 13 628 wniosków o dofinansowanie na łączną kwotę blisko 115 mln zł. Na pojedynczego wnioskodawcę przypadło więc średnio nieco powyżej 8400 zł.

– Zainteresowanie jest tak duże, że dokładamy jeszcze 400 milionów złotych ze środków krajowych. Tak, aby więcej chętnych mogło skorzystać z programu – poinformowała w maju na Facebooku minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.

Przypomnijmy, że w tym roku „Mój Prąd” pozwala uzyskać nawet 58 tys. zł na zakup i montaż fotowoltaiki oraz innych urządzeń. Tych ostatnich jest coraz więcej – można otrzymać dofinansowanie m.in. na magazyn energii (pozwalający przechować prąd na później), system zarządzania energią czy pompę ciepła – ekologiczne urządzenie grzewcze. Póki co jednak dane pokazują, że Polacy wnioskują niemal wyłącznie o środki na panele fotowoltaiczne, a z pozostałych opcji nie korzystają.

– Z jednej strony już pierwszy miesiąc kolejnej edycji programu „Mój Prąd” 5.0 okazał się sukcesem, ponieważ stał się on impulsem do powstania kilku tysięcy przydomowych mikroinstalacji fotowoltaicznych. Z drugiej strony widoczny jest pewien trend, będący słabością polskiego rynku urządzeń PV, w którym prosumenci skupiają się niemal wyłącznie na samych panelach, nie inwestując w pozostałe elementy systemu – zauważa Wojciech Rynkowski, ekspert Extradom.pl. – Patrząc na liczbę złożonych wniosków i dzieląc ją przez liczbę urządzeń, jakie obejmują, okazuje się, że statystycznie jeden prosument instaluje zaledwie 1,23 urządzenia na 5–6 teoretycznie możliwych.

Polacy nie chcą pieniędzy na pompy ciepła i magazyny energii?

Dlaczego Polacy starają się o dopłaty na fotowoltaikę, ale na inne urządzenia już nie? Tutaj można tylko snuć domysły. Możliwe, że nie wszyscy wiedzą jeszcze, że w tej edycji można uzyskać środki także np. na pompę ciepła – „Mój Prąd” kojarzy się głównie z panelami fotowoltaicznymi.

Warto też pamiętać, że fotowoltaika jest już w naszym kraju znana i popularna, a np. magazyny energii nie, co też może zniechęcać do ich nabywania. Nie bez znaczenia jest też zapewne fakt, iż magazyn energii i pompa ciepła to urządzenia drogie, a więc nie każdego na nie stać (w „Moim Prądzie” najpierw na własny koszt kupuje się sprzęt, a potem otrzymuje się zwrot poniesionych kosztów kwalifikowanych).

Dane sugerują też, że Polacy zgłaszający się do programu to raczej osoby, które dopiero rozpoczynają przygodę z fotowoltaiką niż doświadczeni prosumenci rozbudowujący swoje instalacje.

– Wciąż największym zainteresowaniem cieszy się instalacja paneli fotowoltaicznych, które stanowią niemal 81 proc. urządzeń zgłoszonych jako zainstalowane w ramach tego programu. Występują one bowiem w 13 550 spośród złożonych w sumie 13 628 wniosków. Oznacza to, że 99,5 proc. wniosków dotyczy między innymi montażu paneli fotowoltaicznych, a tylko niecałe 100 osób zdecydowało się zainwestować w inne elementy w ramach rozbudowy przydomowego systemu, posiadając już panele PV – podaje Rynkowski.

Jak zauważa ekspert, niskie zainteresowanie pompami ciepła, magazynami energii itp. jest niefortunne, bo jednym z ważniejszych celów tej edycji „Mojego Prądu” miało być „zwiększenie autokonsumpcji prądu w gospodarstwach domowych”. Chodzi o to, by Polacy zużywali większą część wytwarzanego prądu. Dziś gospodarstwa domowe posiadające fotowoltaikę produkują zwykle znacznie więcej prądu, niż wykorzystują. Nadwyżka trafia do sieci, obciążając ją i powodując awarie. Gdyby Polacy inwestowali w magazyny energii lub (zużywające prąd) pompy ciepła, problem by się zmniejszył. Póki co w statystykach tego jednak nie widać.

– Na jeden wniosek o dofinansowanie pompy ciepła przypada 12 wniosków o zwrot nakładów poniesionych na instalację paneli PV. Jeszcze gorzej wygląda ta proporcja w przypadku magazynów energii i wynosi aż 1 do 16,1. Potwierdza to powszechne przekonanie, że w polskich realiach są to wciąż dość kosztowne i cieszące się umiarkowanym zainteresowaniem urządzenia – podsumowuje ekspert.

Rząd wierzy w „Mój Prąd”. Na wykorzystanie czeka 0,5 mld zł

Trzeba jednak pamiętać, że „Mój Prąd” 5.0 działa dopiero od miesiąca i wszystko jeszcze może się zmienić. Wnioskując ze zwiększenia budżetu programu o aż 400 mln zł, można sądzić, że rząd spodziewa się, iż chętnych na dofinansowanie nie zabraknie. Czas pokaże, czy dalej będą to głównie osoby zainteresowane samą fotowoltaiką, czy także innymi możliwościami, jakie daje „Mój Prąd”.

– Zgodnie z zasadami programu „Mój Prąd” 5.0 można ubiegać się o zwrot do 50 proc. poniesionych nakładów kwalifikowanych, a podstawą rozliczenia jest faktura za dostawę i montaż instalacji. Wypłata środków następuje zazwyczaj w ciągu trzech miesięcy od złożenia poprawnego wniosku i przysługuje jedynie na inwestycje, które zostały już ukończone – przypomina Rynkowski.

Sięgnij po energię ze słońca

Materiały promocyjne partnera
Polecjaka Google News - RegioDom

Jak zbudować dom i się nie rozwieść? Zobacz 3 sposoby NA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Program „Mój Prąd” 5.0 bije rekordy popularności. Można sfinansować nie tylko fotowoltaikę, ale to już Polaków nie interesuje - RegioDom.pl

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na elblag.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie