Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Wystawa w Elblągu: Przekop Mierzei Wiślanej jest historyczną, gospodarczą i polityczną koniecznością

Witold Chrzanowski
Witold Chrzanowski
Za niespełna tydzień, 17 września, nastąpi otwarcie kanału na Mierzei Wiślanej. Na kilka dni przed tym bardzo ważnym dla naszej gospodarki morskiej, ale też dla dla budowania gospodarczej (i politycznej!) niezależności Polski, w Elblągu otwarto wystawę „Przekop Mierzei Wiślanej. Historyczna konieczność”.

Nie polegajmy na sąsiadach - mogą zdradzić

Wystawa jest dziełem Instytutu Pamięci Narodowej, a na jej otwarcie (wernisaż) przybył do miasta prezes IPN dr Karol Nawrocki. Oba fakty są bardzo znamienne, gdyż realizowana przez rząd Prawa i Sprawiedliwości inwestycja ma przynajmniej trzy wymiary: gospodarczy, ale także historyczny i polityczny.

Gospodarczo - pozwala na rozwój portu w Elblągu i innych, mniejszych portów basenu Zalewu Wiślanego, otwierając im wolną drogę na Bałtyk. Politycznie - uniezależnia te porty od "dobrej" woli naszego północnego sąsiada, po którego stronie - w Pilawie - znajduje się, jak dotąd jedyna, droga z morza na Zalew i dalej do tutejszych portów, w tym do Elbląga. Jest jeszcze wymiar historyczny, który łączy oba poprzednie: to data otwarcia drogi wodnej przez Mierzeję Wiślaną. 17 września to rocznica agresji sowieckiej Rosji na II Rzeczpospolitą w 1939 roku. Rosjanie dokonali tego ataku w porozumieniu z Niemcami, a przypieczętował ten sojusz rozbiór Polski przez agresorów. Jak to podkreślił we wrześniu 1939 roku sowiecki komisarz (minister) spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow: "Wystarczyły dwa uderzenia - najpierw armii niemieckiej, a potem sił zbrojnych ZSRR, by nic nie zostało z tego pokracznego bękarta [Polski - wch] Traktatu Wersalskiego".

- Sowiecki agresor zajął połowę obszaru naszego państwa, by następnie przez niemal dwa lata prowadzić okrutną politykę eksterminacji i sowietyzacji Kresów Wschodnich. Kontynuował ją po zakończeniu II wojny światowej, narzucając Polsce nowe granice, ustrój i znienawidzony rząd komunistyczny.

Zależność od Związku Sowieckiego nie zakończyła się wraz z obaleniem komunizmu w 1989 roku. Kilkadziesiąt lat istnienia Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej zostawiło liczne więzy mentalne, gospodarcze i geopolityczne, z którymi musiała się zmagać III Rzeczypospolita. Jednym z takich więzów była zależność żeglugi i rozwoju gospodarczego regionu elbląskiego od Cieśniny Piławskiej będącej pod kontrolą Rosji. Prezentowana wystawa pokazuje kolejne etapy idei powstania przekopu Mierzei Wiślanej, który mając głębokie historyczne korzenie stał się w obecnych czasach koniecznością – powiedział w trakcie otwarcia wystawy w Elblągu jeden z jej twórców dr Paweł Warot, dyrektor Oddziału IPN w Gdańsku.

Po wojnie przekop zablokowała Rosja sowiecka

O ważnym kontekście historycznym, ale i politycznym, w którym od 24 lutego tego roku funkcjonuje inwestycja, zgodnie zwalczana przez Rosję i część naszej krajowej opozycji, mówił dr Karol Nawrocki.

- 24 lutego Federacja Rosyjska napadła na niepodległą Ukrainę, rozpoczynając pełnoskalowe działania wojenne, nazywane eufemistycznie na użytek wewnętrzny „specjalną operacją wojskową” mającą na celu przeprowadzenie przymusowej demilitaryzacji i rzekomej denazyfikacji naszego wschodniego sąsiada. W tym miejscu nie sposób nie zauważyć analogii z dramatem Rzeczypospolitej Polskiej z 17 września 1939 roku.

Obecnie nowa rzeczywistość, w której się znaleźliśmy tym bardziej uzmysławia nam, jak ważne jest bezpieczeństwo, suwerenność i niezależność gospodarcza naszej Ojczyzny. Tak jak próba uniezależnienia się II Rzeczypospolitej od Wolnego Miasta Gdańska leżała u podstaw strategicznej decyzji o budowie portu w Gdyni, tak łamanie przez stronę rosyjską umów dwustronnych i utrudnienia żeglugi przez Cieśninę Piławska stały się kamieniem milowym budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną otwierającego miastu Elbląg i całemu regionowi swobodną i niezależną drogę na Morze Bałtyckie, dającą szanse na trwały rozwój - podkreślił prezes IPN i dodał: - Zakończona inwestycja budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną nabiera nowego wymiaru. Jest efektem prawie trzydziestu lat wysiłków i starań wielu polityków i samorządowców regionu elbląskiego w wolnej Polsce przy wymiernym wsparciu czynników rządowych. Przekop Mierzei Wiślanej to nie tylko nowe możliwości i nowe horyzonty dla Polski, to nowa gwarancja niezależności i bezpieczeństwa.

Jednym z inicjatorów budowy przekopu jest poseł Leonard Krasulski. Parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości, który obok ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka i Andrzeja Śliwki, wiceministra aktywów państwowych, jest patronem elbląskiej wystawy, podkreślił gospodarczą rolę przekopu Mierzei Wiślanej.

- Otwarcie kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną rozpoczyna nowy rozdział w historii całego regionu północnowschodniej Polski. Największe miasto tego terenu Elbląg w swojej historii był ważnym portem morza Bałtyckiego, przed II wojną światową w mieście funkcjonowało szereg prężnych zakładów przemysłowych ze słynną stocznią Schichaua na czele. Po 1945 roku, kiedy zmieniły się granice naszego państwa do kursu swobodnego dostępu z morza Bałtyckiego do portu w Elblągu wrócił słynny Eugeniusz Kwiatkowski wicepremier, minister przemysłu i handlu, minister skarbu II Rzeczpospolitej, który postulował przekopanie kanału na mierzei, zamykającej zatokę elbląską w okolicy Krynicy Morskiej. W realiach zależności Polski od ZSRS ten pomysł został zablokowany na lata, i stał się symbolem uzależnienia tej części Polski od Moskwy. Dyskusje o przekopie trwały kolejne pół wieku, a port w Elblągu poważnie tracił na znaczeniu - stwierdził parlamentarzysta PiS.

Do inwestycji powróciło Prawo i Sprawiedliwość

Jak podkreślił poseł, choć ponownie tematem przekopu Mierzei Wiślanej można było się zająć po 1989 roku, to realne kroki podjęto dopiero w 2006 roku kiedy to rząd Prawa i Sprawiedliwości przystąpił do przygotowania inwestycji. Zmiany na scenie politycznej - objęcie władzy przez niechętną przekopowi, ale za to bardzo spolegliwą wobec Moskwy i Putina koalicję PO-PSL - spowodowały przesunięcie w czasie realizacji projektu. Do tematu powrócono w 2015 roku po zmianie władzy.

Marek Gróbarczyk, ówczesny minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej został odpowiedzialny za inwestycję. W ciągu 4 lat zebrano dokumentację niezbędną przy tego typu inwestycji tj. przeprowadzono konsultacje, przygotowano raport oddziaływania na środowisko, wykonano badania ferromagnetyczne i archeologiczne oraz uzyskano wszelkie wymagane pozwolenia, w tym decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, pozwolenie wodnoprawne i zezwolenie na realizację inwestycji. W lutym 2019 roku wykonano wycinkę drzew na terenie budowy po to, aby nie zaszkodzić zwierzętom w okresie letnim. Podpisanie umowy z wykonawcą inwestycji zakończyło okres koncepcyjny, a rozpoczęło okres budowy, która obecnie zbliża się do końca.

Wystawę „Przekop Mierzei Wiślanej. Historyczna konieczność" można oglądać na bulwarze Zygmunta Augusta (przy Moście Wysokim).
Autorzy wystawy: Karol Lisiecki, Justyna Pazda, Wojciech Wabik.
Wystawa przygotowana przez: Oddziałowe Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku.
Partnerzy: Fundacja PZU, Stowarzyszenie „Godność”.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak globalne ocieplenie zmienia wakacyjne trendy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na elblag.naszemiasto.pl Nasze Miasto