Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Jak długo utrzyma się francuski klimat w Szyldaku? (ZDJĘCIA)

Wojciech Gawor
Wojciech Gawor
Tym razem, zajrzymy do Szyldaka. To 11 km od Ostródy na Warszawę, ale trzeba jechać „starą siódemką”. Znajdziemy tam dwór wzniesiony około 1910 roku, na miejscu wcześniejszej, osiemnastowiecznej rezydencji, wraz z parkiem wpisany jest do wojewódzkiego rejestru zabytków. Pałacyk wart zobaczenia, bo to eklektyczna, wzorowana na francuskich wzorcach, bardzo unikalna architektura, chyląca się jednak ku upadkowi, trzeba się, zatem spieszyć.
Szyldak, dwór
Wojciech Gawor

Dwór
Obecna budowla, została wzniesiona w już w 20 wieku, w 1910 roku, ale na miejscu osiemnastowiecznej szyldakowej rezydencji. Architekt poszalał, korzystał z wzorców wersalskich, jednak wyobraźnia go poniosła, bo bryła jest trochę mało konsekwentna, ale za to bogata w detale. To na pewno jeden z najciekawszych pomysłów architektonicznych w Prusach. Kwestia gustu i niestety wielkich problemów dla inwestora i konserwatora.
Historia
Dwór całkiem szczęśliwie przeżył wojnę oraz sowiecką dewastację, podobnie jak ten w sąsiednim Grabinie. W PRL-u został zaadaptowany na biura Stacji Hodowli Roślin i mieszkania, jakieś remonty, więc musiał przechodzić. Gorzej, po radosnej „transformacji” i prywatyzacji. Jest w rękach prywatnych i nadal czeka na jakikolwiek remont i rewitalizację, powoli niszczeje. Od szosy oddziela go bogaty park, zasłaniający widok na pałacyk. Park nie jest stary, obecnie trochę klimatycznie zarośnięty, ale nie znajdziemy w nim imponującego starodrzewu. Kilka dorodnych dębów rośnie w części folwarcznej.

Szyldak
Sam Szyldak, znamy ze starych dokumentów, przywilej lokacyjny wsi pochodzi z 1350, tak jak sąsiedzkiego Grabina. Komturia ostródzka, rozdzielała wtedy dobra, by skolonizować te ziemie. Nie wiele wiemy o historii wioski. Pojawia się ciekawy wątek, francuskiego hugenota Jana Borée z Grabina, który w XVIII wieku poczuł misję fundowania szkół w okolicy. Przełom 19 i 20 wieku, to jak w całych Prusach, okres prosperity majątków ziemskich. Powstają gorzelnie, mleczarnie, rozwija się hodowla, rolnictwo i eksport tych dóbr. Po wojnie, Szyldak był klasyczną wsią pegeerowską.

Szyldak, cmentarz rodowy
Wojciech Gawor

Generał
W 1919 roku Lissa von Hardt z rodziny zarządzającej włościami, poślubiła generała Günthera von Niebelschütz. Generał został rozstrzelany przez sowietów wiosną 1945 roku. Pochowano go na cmentarzyku rodowym, jednak obecnie, znajdziemy tam tylko kilka ciekawych rodzinnych nagrobków, a generalski pochówek, już dawno, zatrącił czytelność. Cmentarz, za obecnym DPS-em, nie jest łatwo odnaleźć, towarzyszy mu kilka „pomnikowych” wyniosłych dębów. Jest jeszcze stary cmentarz wiejski, w lesie, na południe od wioski. Warto też zwrócić uwagę na pozostałość po gorzelni, przy pałacyku, to już coraz rzadszy ślad po dawnej świetności tej ziemi.
W sumie, to klasyczny los pruskich majątków, ten jednak nadal ma szanse na ratunek, a pałacyk jest wyjątkowy.

Szyldak, gorzelnia
Wojciech Gawor
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak globalne ocieplenie zmienia wakacyjne trendy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Jak długo utrzyma się francuski klimat w Szyldaku? (ZDJĘCIA) - Warmińsko-Mazurskie Nasze Miasto

Wróć na elblag.naszemiasto.pl Nasze Miasto